|
Blog > Komentarze do wpisu
Się dzieje ...;)Nie wiem co się dzieje ,ale ostatnio co noc Karmel zawodzi pod balkonem i dopomina się o wypuszczenie ;) Raz go wypuściłam bo było dużo czystego śniegu i byłam pewna ,że jak to zobaczy to zaraz wróci ;) Ale gdzie tam - on wlazł w te zaspy i zwiedzał :)) Wskoczył nawet na murek i pochodził po nim ... Bardzo mu się podobało :) W kolejce na balkon już stał Gucio ... Ale jak wpuściłam Karmelka ,to Gutka nie uwolniłam ,bo tego to już bym musiała po tym balkonie ganiać :)) I od tej nocy mam przechlapane ,bo Karmel co noc chce na spacerek ,a na balkonie już nie ma śniegu ,tylko raczej błocko i sadza -/ No nie da rady ,ale jak mu to wytłumaczyć ? On drapie w tą szybę balkonową ,łapie ząbkami za klamkę ,całym sobą pokazuje o co mu chodzi ,a ja - Nie da rady Karmelku ... To burczy na mnie zły jak diabli - przeklina chyba po kociemu ;)) Ale na szczęście jak już mu przejdzie to przychodzi na mizianki do mnie do łóżka :) A poza tym nadal molestuje swój sznureczek (laskę) ,no i Gucia ...
tym razem Karmel od Gucia dostał z laczka i odpuścił ;)
poniedziałek, 20 lutego 2012, amyszka
TrackBack
Komentarze
Gość: anita, ccn115.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/20 14:27:34
Nie ma tak, żeby Pańcia spokój miała...:))
2012/02/20 14:35:47
Jednym słowem - Karmelkowy terror ;-)))
Ja tak mam z Kocią - czasem potrafi całą noc przejęczeć pod drzwiami wyjściowymi, ale jak jej otworzyć i wypuścić na dwór (oczywiście w szeleczkach), to jałczy z drugiej strony żeby wejść. Nie dogodzi ;-))) Fajnie, że Karmelek molestuje Gucia, bo inaczej by się najmłodszemu ananasowi całkiem przewróciło w łebku :-) 2012/02/20 16:10:34
darietkaa :
Karmelek musi się zadowolić tym co ma ;)) Pozdrawiamy :) anita : Oj nie ma ,nie ma ... ;) wilddzik : Dobrze powiedziane .Terroryści i nie dogodzisz choćby nie wiem co ;)) 2012/02/20 16:58:05
Oj chyba Karmelek wiosnę już czuje :-)
Ja też czekam na wiosnę z utęsknieniem ... 2012/02/20 17:15:07
To wszystko przez te wyemancypowane latawice, które gdzieś w krzakach ukryte nawołują, obiecują i zbałamucić porządnego, z dobrego domu chłopaka, chcą.
Karmelek z tasiemką rozczulający :))) 2012/02/20 19:07:56
Pani Haniu - czy ja już kiedyś pisałam, że uwielbiam Pani komentarze? :-))))
2012/02/20 21:04:45
No tak.. Nie ma szans, on wie lepiej.
Bo przecież kot chce i kotu się daje co chce :) 2012/02/20 22:37:22
Oj biedny Karmel... Nic nie mówię tylko współczująco się uśmiecham... ;).
2012/02/20 23:14:07
Ja też latam do drzwi co chwilę. W te i nazad. Bo moje koty chcą być zawsze z tej drugiej strony;) A ten trójkącik z Karmelkiem w roli głównej to uwielbiam:) Na żywo to dopiero musi być widok;)
2012/02/20 23:41:56
No niestety! Jak się powiedziało "A", trzeba też powiedzieć "B". Karmelkowi się spodobało wyjście na spacer, a że marzec wkrótce to i zapał do spacerów większy.
pozdrawiam Baltazar 2012/02/21 08:53:01
Wiosna, wiosna amyszko - koty ją już pewnie czują:)
Biedny Gucio- musi sie opędzac od natręta;) 2012/02/21 10:41:29
Jasna :
Ja też czekam z utęsknieniem na wiosnę :) darmozjady : No właśnie ,wszystko przez te latawice ;) Karmelek dziękuje :) abi : :) ashki : Bo dla kota drzwi to jakiś niepotrzebny dodatek ;)) Trójkącik dziękuje :) Na żywo to ja nieraz boki z nich zrywam ;)) baltazar : Wiem ,wiem ale jeszcze trochę muszą poczekać na wyjściówki ;) mohab : A niech już będzie na dobre :) Gucio sobie nieźle radzi , a poza tym to on przez większość dnia terroryzuje duże koty -ot co ;) Dziękujemy za wszystkie przemiłe komentarze :) |
Ja mam dwie dziewczynki, z chęcią przyjęłabym pod swój dach jakiegoś zbłąkanego samca, ale niestety te moje laski to takie zazdrośnice że nie ma szans.. niestety!
pozdrawiam!