Foto blog trzech kocich zapaśników widziany oczami ich sługi uniżonej ...
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Tagi


Najlepsze Blogi

Kocie Blogi :)










od25.o3.2011




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: ptaszek

wtorek, 10 kwietnia 2012

We dwójkę zawsze raźniej :)

Jest się do kogo przytulić ...

 

 ...choć nie zawsze temu drugiemu to się podoba ;)

 

 

 

 Chcesz bęcka ?

 

Ups...

Chyba mu nie po nosie moje towarzystwo ...

Za to przy  Karmelku czasem można się zrelaksować :))

 Cudnie jest !

 

 

Jeszcze Wam opowiem jaką miałam dziś przygodę ;

Poszłam do Kici z jedzonkiem i co znalazłam na środku chodnika  ?

Na chodniku leżał wydawałoby się nieżywy mały ptaszek :(

Nachyliłam się i zobaczyłam że mruga ! No to capnęłam go do jednej ręki . Dałam Kici jeść drugą i wróciłam z ptaszkiem w ręku do domu .

Jakby ktoś sugerował że to Kicia coś mu zrobiła ,to nie uwierzę ,bo ona na ptaszki nie reaguje .Ptaszkom pozwala wyjadać jedzonko ze swoich z misek i nie widziałam też nigdy żeby na nie polowała.

Na tego też nie reagowała.

No więc wzięłam i nie wiedziałam co z nim zrobić . Wydawało mi się że może być ranny,albo jakiś osłabiony. Włożyłam do kociego plastikowego transporterka i ten zamknęłam przed kotami w ubikacji .

Poszłam po obiad i jak wróciłam postanowiłam jakoś mu pomóc .

Pomyślałam że może w sklepie zoologicznym mi pomogą - zapakowałam do pudełeczka i poszłam tam ,ale niestety nie pomogli -/

Po powrocie do domu przygotowałam transporterek "pod ptaszka" -wyłożyłam papierowymi ręczniczkami ,dałam kulkę dla ptaszków , kromkę chleba ,miseczkę z wodą i zamknęłam .

Jak się okazało ptasiek się ożywił ,zaczął machać skrzydełkami ,popływał w wodzie ,pokazał że ma wszystko całe i siłę też ;))

Okazało się że jest cały i chyba z nim wszystko OK .

Pomyślałam że chyba najlepiej będzie jak go wypuszczę w parku ;)

Otworzyłam kosz żeby wyciągnąć ptaszka ,a ten wyfrunął ! ;))

Na szczęście dał mi się złapać :) Zapakowałam do pudełeczka i poszłam do parku .

Otworzyłam w ustronnym miejscu -blisko drzewka ,a ten od razu poleciał -na  jeszcze inne drzewko :))

Całe szczęście :)

A ptaszek był taki :

 Pokrzewka czarnołbista/Kapturka

Fotę pożyczyłam z netu / autor wpisany na focie ;)

Przynajmniej teraz wiem że takie ptaszki też mamy w parku :)

Więcej o nich można poczytać tutaj  pod hasłem Pokrzewka czarnołbista :)

Edit :

A jeszcze dodam że na tej stronie o ptaszkach jest fajna opcja dla naszych milusińskich :))

Klikasz na fotę danego ptaszka i słyszysz jak śpiewa :)

Wszystkie koty na baczność ,a Gucio to chciał do kompa wejść ;)))